piątek, 4 stycznia 2013

nowe cele, marzenia, pragnienia ... czyli 2012=>2013

NIE MIAŁAM KIEDY ZROBIĆ PODSUMOWANIA 2012

skończył się rok 2012   był ciężkim dla nas rokiem ... pewne plany się spełniły a nie które nie ...
ale te jedno wielkie marzenie się spełniło zostaliśmy rodzicami wspaniałej naszej córci ...
i od tego momentu nasze życie ma inny bieg  ... odwróciło się wszystko do góry nogami  jest cudownie ale i ciężko ...

są nowe marzenia nowe cele i pragnienia na ten nowy rok ... 2013 czy będzie on szczęśliwy czy spełni się to czego sobie życzyłam nie wiem zostawiam to ale starać się będę aby wszystko się ułożyło ... i spełniło ...

* urządzić roczek to mój plan aby były to wspaniałę pierwsze urodzinki naszej niuni
* zrobić remont domu  i tu chyba bez małego kredytu się nie obejdzie ale zobaczymy ...
* ułożyć sobie życie z P  na nowo
* zrobić coś dla siebie i zacząć myśleć o sobie nie tylko o dziecku mężu ale o sobie też ...
* zacząć ćwiczenia w domu i dietę aby mieć namiastkę ładnej figury  w lecie :) aby wcisnąć się w spodenki  z przed ciąży :) bo jak narazie kiepsko to widzę .. :)
* zrobić w końcu kontrolne badania krwi  i zobaczyć jak tam moja morfologia :) zadbać ogółem o zdrowie .
* pomyśleć o czymś swoim pewne pomysły są no ale wkład własny też potrzebny niestety z tym kiepsko ale myślimy a raczej ja myślę bo P jak to on słucha jak by był ścianą ...
* i wiele wiele innych już drobnych marzeń
* no i na koniec być w 100%  SZCZĘŚLIWĄ ŻONĄ ... bo matką jestem ale czy żoną nie wiem ...

a 1 stycznia małą miała 9 miesięcy jak jest z nami i wypełnia nam każdy dzień każdą minutę godzinę i sekundę i ona postanowiła zrobić posumowanie tego co potrafi
* mama
*tata
*baba
*dzidz (to w jej znaczeniu dziadek bo jak widzi dziadka woła  tak więc tak myślę że to właśnie to)
*robi papa
* przybija piątkę
* pokazuje gdzie sroczka kaszkę ważyła
* całkiem sama siada np z pozycji leżącej
* podciąga się do stania juz prawie skumała o co chodzi no ale udało się tylko  2 razy ,,,
*brawo bije , kosi kosi łapki
* pokazuje paluszkiem co chce
* mówi daa (daj )
* pokazuje jak na koniku jedzie
* jak się ja na chwilę trzyma w pozycji stojącej a leci muzyka pokazuje ja robi tany tany
* i ładnie sama je (oczywiście zupkę daję jej ja bo zawsze jak sama je to zupa ląduje na ścianie ,,,)
* daje buziaki takie słodkie i wyjątkowe ...
no i jest czuła na ludzką krzywdę i jak widzi że ktos płacze np jakieś inne dziecko ona też zaczyna ....
*daje cześć
* mówi nie nie nie
*pokazuje jak jej coś smakuje
*pokazuje ile ma kłopotów ...
na tym kończę ... bo mała wzywa :) 


2 komentarze:

  1. W takim razie szczęścia :) w sobie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że wszystko się uda spełnić ;-)

    Zdolną masz córcię ;) Gratuluję nowych umiejętności i życzę więcej i więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń