poniedziałek, 17 grudnia 2012

..... święta ...

Kiedy już siwy i stary rok
gubi na drzewach szron
kiedy już w sobie masz
zapachy z wielkiej skrzyni świąt
w wannie już pływa świąteczny karp
balkon się  zmienia w las
tata coś chowa gdyż
spotkanie z Mikołajem miał
  Pada śnieg puszysty śnieg
lubię patrzeć gdy tak cicho spływa w dol
pada śnieg jak w białym śnie
mamo spójrz na świat jak z bajki cały jest
dziś pan Andersen cieszy się
bo wszyscy dziećmi są gdy
staje się biel i łagodzi co zle
i zal i gniew
dedal i ikar wyszli z baśni na świat
topia w nas odlamki szkla..


tak tak już za tydzień święta a  mi brak weny aby cokolwiek porobić ... biorę się za sprzątanie i lipa mała się drze a mi odchodzi już chęć .... no i odeszła chęć do pieczenia ciasteczek 
nie czuję nadchodzących świąt może dlatego że za oknem wielka chlapa brak śniegu tylko deszcz  i kałuże 
choinka już w ogrodowej altanie stoi i czeka na wniesienie do domu i ubranie ale to w sobotę ... 
... 
uwielbiam święta ,,,, lubię te spotkania z rodziną  i zapach świątecznych potraw ... 
zapach palących się świec  i zapach naszej żywej choinki ... 
lubię tę magię która jest ... i pasterkę która w tym roku nas minie ze względu na małą  ... bo z nią do kościoła o tej porze nie bardzo a nie mamy z kim jej zostawić bo wszyscy idą więc my zostajemy ... 
to nasze pierwsze święta z nią ... więc będą na pewno wyjątkowe , cudowne ...

prezentów miało nie być ale będą  ... już są i czekają na spakowanie 
ja- miały być spodnie które chodziły za mną ale niestety wykupiono je :\ jest za to sukienka z dzianiny malina z czernią przyda się  jak i na spacer z mężem i córą no i na jakieś wyjścia ... czy spotkania 

mąż dostanie spodnie które jedziemy zakupić w sobotę ... 
mała -fotelik z coneco (9-36kg)  ENCORE  
 miał być maxi cosi ale niestety kwota mnie dobiła ...  więc odpadło ... ale wiem bo dużo znajomych ma ten fotelik co my i są zadowoleni więc mam nadzieje i że my będziemy zadowoleni 
no i dostanie jeszcze jakieś zabawki   
mojej mamie i tacie zamówiliśmy fotoksiążkę  ze zdjęciami małej sama ją zaprojektowałam  bo mam program i wysłałam do fotojokera aby mi ją zrobili .... twarda okłada, pół twarde strony  (30stron) 150 zł 
myślę że to fajny prezent bo będą mieli pamiątkę ... taką fotoksiążkę robię też małej "mój pierwszy roczek" 
 więc dam po roczku jej :) 

no i mała przechodzi kryzys 8miesięcznego dziecka .... padam cycki opadają dosłownie ... ciągle rączki, jedzenie fe , spacer fe ., wszystko fe a nie daj  Boże abym zniknęła jej z oczu jest wtedy taki płacz że szok :\ 
no i jak spała w dzień 2 drzemki po 1,5 h to teraz robi 2 po 15 min i jest koniec ... pada 19.00 wstaje 6.50 czasem i wcześniej i koniec spania ... tu się śmieje za zaraz płacz ... mam nadzieję że to minie lada chwila bo padnę ... :) ale i tak ją kocham i jest moim oczkiem w głowie :):) 
nauczyła się dawać piątkę i cześć podawać,,, i pa pa robić :) no i powoli uczy się sama wstawać łapie się za coś i próbuje jeszcze nie wychodzi jej to ale ważne że się uczy tak sama :) 
u nas ok  leci powoli ... bywało lepiej ale i nie jest zle ... a teraz zmykam bo dziecię daje już znać .... że jest :)
 





7 komentarzy:

  1. Pamiętam, jak moja chrześnica tak ganiała za moją kuzynką (jej mamą), nawet do kibelka nie pozwalała jej pójść, bo od razu ryk! To minie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. minie minie wiem:) tylko kiedy jak ja nawet na spacerach zasypiam chodzę jak wrak :P:P aby funkcjonować muszę wypić 4kawy bo inaczej nie daję rady ,.,,, co do kibla oj ryk jest jak idę więc nauczyła się pełzać więc za mną "idzie" a jak jej gotuję zupę a ryczy to daję ją dziadziowi gdzie zawsze była spokojna na rączkach dziadzia a teraz jest płacz jakby ją ze skóry obdzierali :( biedna się męczy i ja też :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym tak nie mieć kasy....

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba tylko nas ominął kryzys 8. miesiąca. Mam nadzieje, że Małej to minie.

    My kupiliśmy fotelik Recaro i powiem szczerze, że innego nawet nie braliśmy pod uwagę ;P To mąż wybierał i decydował.. Zresztą pierwszy fotelik też on wybierał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. też braliśmy go pod uwagę ... ale fotelik kupuje chrzestna małej więc nie chcieliśmy aby się szarpała zwłaszcza że teraz kasa idzie im na budowę więc popytałam znajomych doradzili mi ten więc jej powiedziałam a i tak głupio jest nam że to ona go kupuje ... ale jednak wolała kupić coś przydatnego ... my jedynie rodzicom prezenty kupujemy ten album i małej coś naprawa auta wyszła drożej niż pisałam poprzednio plus naprawa pieca masakra :\

    OdpowiedzUsuń
  6. No nam Bąbel tez daje popalić. U nas na szczęscie kasa na fotelik była z chrzcin. Jak nas pytali to szczerze odpowiadaliśmy, że chcemy kasę na fotelik, bo inaczej cięzko by było. Ale bardzo fajnie ze strony chrzestnej, że taki super prezent kupuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana u nas Babcie walnęły składkę i w ich imieniu zakupiliśmy Szczeniaczkowy Jezdzik-pchacz ( masz u mnie bodajże we wcześniejszej notce), a Chrzestna daje Szczeniaczka Uczniaczka i nie wiem co tam jeszcze innym przyjdzie do głowy. My kupiliśmy wielką pakę Pampersów i mamy ja zamiar zapakować Bąblowi hehe w końcu tez swoje kosztowało co??? No chyba, że w niedziele na ostatnich zakupach coś nam wpadnie w oko.

    OdpowiedzUsuń